Chyba jestem już za stary na takie akcje. Nie powiem, że kiedy byłem studentem to nie szedłem z dwoma komandosami na koncert T.Love tylko po to, żeby się nawalić i totalnie zdewastować. Jednak gdy patrzę na to teraz, na ludzi którzy sikają po krzakach i … Read More →
Category Archives: Prywatne
Shutzowa Huta 2.0
Kliknij po galerie To jest chyba jedyne miejsce na ziemi, gdzie mogę się naprawdę zrelaksować. Z dala od dzieciarni w ciszy i spokoju można sobie zrobić grilla na dachu lub pograć w Tabu (polecam, poszerzyliśmy nasze słownictwo co najmniej o 2 wyrazy). Nauczyliśmy się też … Read More →
Już po..
Kliknij tutaj Gorące przemówienia, kwiaty, oklaski na stojąco. Na szczęście jest już po ;]. Dziękuję wszystkim przyjaciołom za przybycie i możliwość schowania się za ich plecami. Jako, że wystawa była pewnym kompromisem pomiędzy wizją fotografa a wizją teatromanów pozwoliłem wrzucić swoją wersję na bloga, do … Read More →
Wystawa moich zdjęć
Update: Wernisaż jest w przerwie spektaklu mniej więcej o 20:15. Wina nie będzie, więc nie mam czym kusić. Ale jak ktoś chce wpaść z własnym to zapraszam. Potem będzie afterek w Szafie.. Dowiedziałem się, że wśród gości rozlosowana zostanie nagroda: uścisk dłoni autora Mam mieszane … Read More →
Opera
Niestety, kolejny słaby dzień w operze. Raptem jedno dobre zdjęcie skłoniło mnie do refleksji. Co jest prawdziwą pasją mojego życia? Robię zdjęcia już od 11 lat, to się musiało znudzić. W fotografii osiągnąłem już praktycznie wszystko, co mogłem osiągnąć. Przestało mnie to bawić, ot – … Read More →
Coś optymistycznego. miało być
Miało być o ślicznej Ali, która czekała na inauguracje jej projektu na ulicy Długiej. Był wajda i full wypas. Ale nie będzie. Dostałem smsa, że Wyborcza zwolniła kolejnego fotoreportera, dobrego – Beatkę Kitowską (po 13 latach pracy). W związku z czym, nie mam klimatu. Idę … Read More →
1:40 w nocy
Teoretycznie był to już poniedziałek, ale podepnijmy to pod rutynową niedzielę. Nic się nie działo. Chory jadąc do Opery tylko zmarnowałem czas nie wyciskając ani jednej dobrej klatki. Dopiero o 1:40, kiedy zbudziły mnie okrzyki zza okna “białooo zielooonii” i “leeeechiaa paany” zaczęło się robić … Read More →
Coś optymistycznego
Kliknij tu Są takie miejsca, gdzie skomulowana radocha innych siłą rzeczy udziela się i mi. Masa dzieciaków robiących bańki mydlane. W takich momentach coś we mnie pęka. Na szczęśce, tylko na chwile.
Karen
Nie należe do grupy fotografów, która po każdym gigu śmiga po autograf, zdjęcie z artystą lub whatever. Zawsze mnie to dziwi i tego nie rozumiem. Jednak raz zrobiłem wyjątek, i teraz jest czas na lans, wspólne foto z mademoiselle Karen. Dzisiaj wywołałem jednorazówkę jeszcze z … Read More →
14.03 2009
Kliknij tu Pierwsza usterka, strzałka prędkościomierza po prostu przestała czynić swoją powinność, i nie wiedziałem, o ile przekraczam prędkość. Do warsztatu bez sensu, więc ściągnąłem serwisówke z sieci, odkręciłem owiewkę i… założyłem ją z powrotem. Nie chciałem, żeby Kawa podzieliła los zegarków, aparatów, zabawek z … Read More →
Skromność
Nie pozwala napisać mi o tym, co tak świetnie opisał kolega z kółka różańcowego “Sahara” Piotr Połoczański. Zapraszam na jego bloga.